Książki
Cezary Łazarewicz, Elegancki morderca, wyd. W. A. B 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Na wstępie uprzedzam, że nie chodzi w tej  rekomendacji o kryminał. Ten gatunek nie potrzebuje zachęty, bo cieszy się poczytnością. Proponowana książka przynależy do odrębnego gatunku z pogranicza: reportażu, historii, popularyzacji prawa. Zainteresować może miłośników non fiction, historii, kryminologii i wiktymologii. Dotyczy opisów i przypomnień causes celebres et interessantes, czyli słynnych spraw, wg nazewnictwa F. G. Pitavala, adwokata, który jako pierwszy wydał zbiór  relacji z niecodziennych procesów, opisując przy tym okoliczności im towarzyszące. Od nazwiska Pitaval relacje z causes celebres nazywane są pitawalami. W Polsce, szczególnie po wojnie, do lat 70. pitawale były popularne, chętnie czytane, a swój czas i zainteresowania poświęcali im wówczas znani dziennikarze, publikując je w tygodnikach” „Kulisy” czy „Przekrój”.

Sprawa, której dotyczy książka C. Łazarewicza, była najprawdopodobniej, jak mniema na II str. okładki prof. Ewa Łętowska, pierwszą, o której dużo mówiono wówczas w prasie  i radiu, a proces śledziła cała Polska. Dotyczyła po raz pierwszy w Polsce procesu seryjnego zabójcy, ( który w dzisiejszym prawnym rozumieniu nim nie był, bo zabijał dla pieniędzy, w odróżnieniu od zbrodni: Skorpiona czy Kota).  Autor zebrał bogaty materiał źródłowy, odtworzył  świat, w którym żył „bohater” i dokonywał kolejnych zbrodni. Zainteresowanie procesem potęgowało ukazywanie nielegalnych interesów, powiązań władzy z gospodarczym podziemiem, przestępców z milicją i sędziami. Udało się oddać atmosferę czasów stalinowskich w PRL, szczególnie Krakowa, Zakopanego i okolic. Ulice i domy, do których prowadzi czytelnika proces, istnieją do dziś. Autor próbował dotrzeć do osób pamiętających sprawę i oskarżonego. W paru wypadkach udało się. Wówczas o procesie pisały takie tuzy dziennikarstwa jak, m.in., Lucjan Wolanowski, przytoczone w książce zostały zapiski Marka Hłaski i późniejszych wielkich gatunku: K. Kąkolewskiego czy D. Fikusa, co podnosi walory publikacji. Książka prowadzi do rozważań nad ludzką naturą, motywami pchającymi do zbrodni osoby, które na co dzień przez otoczenie uważane są za miłe, grzeczne, uczynne i eleganckie. Warto sięgnąć po najnowszą książkę Cezarego Łazarewicza.1)

1)      W Wypożyczalni dla  Dorosłych dostępna jest książka C. Łazarewicza pt. Sześć pięter luksusu. Przerwana historia domu Braci Jabłkowskich.

Ewelina Roszman 

/ DKK dla Dorosłych/

 
Jerzy Bralczyk, Michał Ogórek, Na drugie Stanisław. Nowa księga imion, wyd. Agora 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Poprzednią książkę wymienionej pary autorów pt. Kiełbasa i sznurek* rekomendowały, m.in., słowa z wiersza Wojciecha Młynarskiego: Rozmawiają jasno, mądrze i z humorem,[ Bralczyk/Ogórek] /i przykładów odnajdziecie tu bez liku,/jak przemiany obyczaju,/losy ludzi,/losy kraju,/przeglądają się w języku. Czas płynie, losy kraju i ludzi zmieniają się, ale humor, zmysł obserwacji, umiejętność inteligentnej, erudycyjnej rozmowy wymienionych w nagłówku  panów, nie zmieniają się. Powiedziałabym nawet, że wzrastają ku satysfakcji i uciesze czytelników, nawet wyostrzają się wraz z wzrastającą falą infantylizacji, głupoty i bylejakości w niektórych sferach życia. Warto poznać losy ludzi za sprawą imion, jakimi obdarzyli ich rodzice lub przypadek, bo i tak bywało.

Autorzy poświęcili uwagę najpopularniejszym osobom ze świata: mediów, kultury, sportu, nauki, polityki, historii. Jak ocenia we Wstępie prof. Jan Miodek: …stan wiedzy językowej polskiego społeczeństwa dotyczącej funkcjonujących u nas imion, zdecydowałbym się [ocenić] co najwyżej na stopień mierny…, dodając dalej: Popularyzacja wiedzy o nazwach osobowych jest w tej sytuacji czymś bardzo ważnym w wymiarze ogólnopolskim. Udaje się to, bo książka ta… ucząc, bawi albo bawiąc uczy. Napisana lekkim, przystępnym językiem, skrzy się humorem i niezwykłością skojarzeń, którymi dzielą się z odbiorcami obaj autorzy.** Czegóż więcej trzeba, by czytając, bawić się i uczyć również o najpopularniejszych w Polsce imionach: kocich, psich, końskich oraz poznać treść Ustawy określającej zasady nadawania imion w RP. W taki zabawny sposób o tym wszystkim w książce Na drugie Stanisław…, którą gorąco polecam.

Ewelina Roszman

/ moderatorka DKK dla Dorosłych/

*Bralczyk J., Ogórek M., Kiełbasa i sznurek, wyd. Agora 2012 dostępna w Wypożyczalni dla Dorosłych

**wszystkie cytaty ze Wstępu książki Na drugie Stanisław…

 
Mariusz Surosz, Ach, te Czeszki, wyd. W.A.B., Warszawa 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Osiem kobiecych imion to  tytuły kolejnych rozdziałów, które  składają się na nową książkę  Mariusza Surosza pt. Ach, te Czeszki. Można ją traktować jako dalszy ciąg historii opowiedzianych w wydanej pięć lat temu Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów.* Podobnie jak w pierwszej, tak i tu Poprzez jednostkowe kobiece doświadczenia […] ukazuje historię Czechosłowacji- od lat dwudziestych XX wieku, przez czasy wojenne i tużpowojenne, aż po praską wiosnę i aksamitną rewolucję.** Za sprawą bohaterek, m.in., aktorki, kapłanki, gimnastyczki- olimpijki, mieszkanki podzielonego Cieszyna, autor opowiada o emigracji Czechów na Wołyń i ich powrocie do ojczyzny, dziejach Zaolzia, Cieszyna, Czechosłowackiego Kościoła Husyckiego, sportu Czechów i Słowaków złączonych w jedno państwo- Czechosłowację. Pokazuje, jak na każdą dziedzinę życia wpływały systemy totalitarne. Mariusz Surosz jest historykiem, stąd informacje, które pozwalają poznać, uzupełnić, rozszerzyć wiedzę o  naszych południowych sąsiadach, równie ciekawą, bolesną i wielką jak polska. Niektórzy nazywają rozdziały tej książki reportażami. Uważam, że są to właśnie opowieści. To inny rodzaj non- fiction, poparty badaniami i wiedzą historyka, a nie tylko pasją podróżniczą i fascynacją czymś. Książka ma ogromną wartość poznawczą, narracja snuje się jak w dobrej opowieści.

Książka Ach, te Czeszki zaspokoi potrzeby miłośników historii najnowszej, chętnych weryfikować wiedzę i oceny. Autor po raz kolejny mierzy się ze stereotypami dotyczącymi naszych południowych sąsiadów i pozwala poznać ich burzliwe losy. Jest okazja, by z wiarygodnego źródła czerpać informacje o Czechach i Słowakach. Przy okazji tej lektury można sporo dowiedzieć się o nas, Polakach, bo nasze i ich drogi oraz losy często krzyżowały się, pozostawiając w pamięci różne: dobre i złe doświadczenia, wspomnienia i ślady. Polecam.

*książka dostępna w Wypożyczalni dla Dorosłych

**cytaty z II str. okładki w.w. wydania książki

Ewelina Roszman  / moderatorka DKK/

 
Adam Wajrak, Wilki, wyd. Agora 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

(To była największa przygoda mojego życia! Chciałbym, żeby się powtórzyła. Tak o latach pracy, poznawania, tropienia i życia z wilkami napisał autor w podtytule książki. To powinno wystarczyć za zachętę, jednak dopowiem.

Polecam książkę, która znajduje się w Wypożyczalni dla Dorosłych, jednak autor, Adam Wajrak, wie, że …wśród moich czytelników jest wielu młodych…., o czym informuje na ostatniej stronie okładki. Dla większości jest to ulubiony dziennikarz przyrodnik Polaków, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej- uzupełnia wydawnictwo.

Książka rzeczowo, obrazowo, emocjonująco, aż po wzruszenie i żal ściskający gardło opowiada o losach wilków, z którymi autor miał do czynienia osobiście w różnych, często dziwnych i zaskakujących, okolicznościach. Oprócz tego Adam Wajrak usiłuje zwalczyć stereotypy związane z tym niezwykle pięknym, ciekawym i mądrym ssakiem. Wilk jest […] w naszej kulturze demonem, symbolem dzikości, nienasycenia, krwiożerczości. […] ten przekaz powoli do nas trafia i osadza się, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wilk nie atakuje, tym bardziej nie zjada ludzi. Najlepszym dowodem jest, że mieszkańcy Puszczy Białowieskiej zapytani, czy boją się wilków, wyrażają zdziwienie: wilki były, są, a bać się: A niby, dlaczego?- dziwi się jeden z rozmówców autora. Skutkiem demonizacji tego ssaka ,… na obszarze większości Europy wilki zostały wybite.* Kolejne próby uzyskania prawa do ich odstrzału, są wynikiem chęci zapolowania na to niezwykłe zwierzę. Chwila przyjemności myśliwego równa się zagładzie gatunku, który był na tych ziemiach przed człowiekiem.

Kto lubi przyrodę, interesuje się ssakami naszej szerokości geograficznej, polsko- białoruskiego pogranicza, szczególnie tymi, którym grozi wyginięcie, często okrutne okoliczności śmierci zadanej przez człowieka skutkiem głupoty, niewiedzy, utrwalonych stereotypów, powinien po tę książkę sięgnąć. Pozwala zrozumieć, czym i jaki jest wilk. Adam Wajrak opowiada o nich nie tylko rzeczowo, ale, kiedy trzeba, z humorem, dystansem wobec siebie i swej przeszłej „wiedzy” o wilkach, czasem nostalgicznie, czasem niczym stary Indianin czy maszer północy. Fotografie z archiwum autora uzupełniają opowieści. Wizerunki wilków w naturze nikogo nie powinny pozostawić obojętnym wobec tego zwierzęcia. Wilki intrygują każdym ruchem, pozą, spojrzeniem, zachwycają, imponują i na pewno nie przerażają. Warto o nich dowiedzieć się od osoby, która poświęciła im dwadzieścia lat życia. Zachęcam.

*wszystkie cytaty z w.w. wydania książki

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

 

Poprawiony: środa, 09 grudnia 2015 15:33
 
Włodzimierz Kowalewski, Excentrycy, wyd. Marginesy 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Czytelników poszukujących książek, które w ciekawej i przystępnej formie opowiadają o niedawnej przeszłości, odsyłam do najnowszej powieści Włodzimierza Kowalewskiego pt. Excentrycy.

Jej akcja rozgrywa się w Ciechocinku w połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Chociaż autor zastrzegł, że: Wszystkie nazwiska i fakty zmyśliłem. Tylko Ciechocinek jest prawdziwy, prawdziwe, a na pewno prawdopodobne są losy bohaterów: po przejściach wojenno- okupacyjnych, emigracyjnych, zsyłce. Łączy ich chęć ułożenia życia w nowej rzeczywistości biedy, szarzyzny i niepewności, przerobienia bolesnej przeszłości oraz coś jeszcze. Tym czymś jest: muzyka jazzowa, która odradza się w założonym przez jednego z bohaterów swingowym big bandzie. Zespół skupia wszystkie możliwe ówczesne typy ludzi, a za ich sprawą- historie: bikiniarzy, stroiciela fortepianów o specyficznej fobii, uzdrowiskowych lekarzy, milicjanta, który przed wojną był trębaczem, klarnecistę- amatora oraz dwie bardzo różne kobiety, które są znakomitymi śpiewaczkami jazzowymi. Kowalewski oddał klimat tamtych lat, ludzkie dążenia i pragnienia, lęki, wszechobecną bezpiekę, prostackich kacyków, rzeczywistość podupadłego uzdrowiska i braku wszystkiego. Za sprawą powracającego z Anglii przesiedleńca, wraz z bohaterami dotykamy, wąchamy, czujemy rzeczy, zapachy, lepszość zachodniego świata. Oni, tak różni, na przekór wszystkiemu grają jazz, …religię mojego pokolenia- jak napisał Janusz Majewski* na skrzydełkach okładki, dodając dalej: Dla nas, dojrzewających wtedy[…]była to muzyka radości i nadziei, muzyka naszej przyszłości, która po makabrze wojny[…] miała być piękna i wspaniała. Jeśli do tego dopiszę słowa P. Huellego z okładki, że to powieść: Dowcipna, błyskotliwa […] Mistrzowska ironia. I akcja, która wciąga…., nie muszę  niczego dodawać poza tym, że jest w niej też wątek miłosny i intryga szpiegowska. Dobra rzecz na deszczowe jesienno- zimowe wieczory.

*Powieść na ekran przeniósł Janusz Majewski, obsadzając w głównych rolach najlepszych polskich aktorów. Na ostatnim Festiwalu Filmowym w Gdyni reżyser otrzymał za niego Srebrne Lwy. W styczniu 2016 r. film wchodzi na ekrany kin. Zapowiada go też kino WCK w Wejherowie.

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 37

Kalendarz wydarzeń

luty 2018
P W Ś C Pt S N
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 1 2 3 4
marzec 2018
P W Ś C Pt S N
26 27 28 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1

Free template 'Colorfall' by [ Anch ] Gorsk.net Studio. Please, don't remove this hidden copyleft!

feed-image Feed Entries