Książki
Adam Wajrak, Wilki, wyd. Agora 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

(To była największa przygoda mojego życia! Chciałbym, żeby się powtórzyła. Tak o latach pracy, poznawania, tropienia i życia z wilkami napisał autor w podtytule książki. To powinno wystarczyć za zachętę, jednak dopowiem.

Polecam książkę, która znajduje się w Wypożyczalni dla Dorosłych, jednak autor, Adam Wajrak, wie, że …wśród moich czytelników jest wielu młodych…., o czym informuje na ostatniej stronie okładki. Dla większości jest to ulubiony dziennikarz przyrodnik Polaków, mieszkaniec Puszczy Białowieskiej- uzupełnia wydawnictwo.

Książka rzeczowo, obrazowo, emocjonująco, aż po wzruszenie i żal ściskający gardło opowiada o losach wilków, z którymi autor miał do czynienia osobiście w różnych, często dziwnych i zaskakujących, okolicznościach. Oprócz tego Adam Wajrak usiłuje zwalczyć stereotypy związane z tym niezwykle pięknym, ciekawym i mądrym ssakiem. Wilk jest […] w naszej kulturze demonem, symbolem dzikości, nienasycenia, krwiożerczości. […] ten przekaz powoli do nas trafia i osadza się, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wilk nie atakuje, tym bardziej nie zjada ludzi. Najlepszym dowodem jest, że mieszkańcy Puszczy Białowieskiej zapytani, czy boją się wilków, wyrażają zdziwienie: wilki były, są, a bać się: A niby, dlaczego?- dziwi się jeden z rozmówców autora. Skutkiem demonizacji tego ssaka ,… na obszarze większości Europy wilki zostały wybite.* Kolejne próby uzyskania prawa do ich odstrzału, są wynikiem chęci zapolowania na to niezwykłe zwierzę. Chwila przyjemności myśliwego równa się zagładzie gatunku, który był na tych ziemiach przed człowiekiem.

Kto lubi przyrodę, interesuje się ssakami naszej szerokości geograficznej, polsko- białoruskiego pogranicza, szczególnie tymi, którym grozi wyginięcie, często okrutne okoliczności śmierci zadanej przez człowieka skutkiem głupoty, niewiedzy, utrwalonych stereotypów, powinien po tę książkę sięgnąć. Pozwala zrozumieć, czym i jaki jest wilk. Adam Wajrak opowiada o nich nie tylko rzeczowo, ale, kiedy trzeba, z humorem, dystansem wobec siebie i swej przeszłej „wiedzy” o wilkach, czasem nostalgicznie, czasem niczym stary Indianin czy maszer północy. Fotografie z archiwum autora uzupełniają opowieści. Wizerunki wilków w naturze nikogo nie powinny pozostawić obojętnym wobec tego zwierzęcia. Wilki intrygują każdym ruchem, pozą, spojrzeniem, zachwycają, imponują i na pewno nie przerażają. Warto o nich dowiedzieć się od osoby, która poświęciła im dwadzieścia lat życia. Zachęcam.

*wszystkie cytaty z w.w. wydania książki

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

 

Poprawiony: środa, 09 grudnia 2015 15:33
 
Włodzimierz Kowalewski, Excentrycy, wyd. Marginesy 2015 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Czytelników poszukujących książek, które w ciekawej i przystępnej formie opowiadają o niedawnej przeszłości, odsyłam do najnowszej powieści Włodzimierza Kowalewskiego pt. Excentrycy.

Jej akcja rozgrywa się w Ciechocinku w połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Chociaż autor zastrzegł, że: Wszystkie nazwiska i fakty zmyśliłem. Tylko Ciechocinek jest prawdziwy, prawdziwe, a na pewno prawdopodobne są losy bohaterów: po przejściach wojenno- okupacyjnych, emigracyjnych, zsyłce. Łączy ich chęć ułożenia życia w nowej rzeczywistości biedy, szarzyzny i niepewności, przerobienia bolesnej przeszłości oraz coś jeszcze. Tym czymś jest: muzyka jazzowa, która odradza się w założonym przez jednego z bohaterów swingowym big bandzie. Zespół skupia wszystkie możliwe ówczesne typy ludzi, a za ich sprawą- historie: bikiniarzy, stroiciela fortepianów o specyficznej fobii, uzdrowiskowych lekarzy, milicjanta, który przed wojną był trębaczem, klarnecistę- amatora oraz dwie bardzo różne kobiety, które są znakomitymi śpiewaczkami jazzowymi. Kowalewski oddał klimat tamtych lat, ludzkie dążenia i pragnienia, lęki, wszechobecną bezpiekę, prostackich kacyków, rzeczywistość podupadłego uzdrowiska i braku wszystkiego. Za sprawą powracającego z Anglii przesiedleńca, wraz z bohaterami dotykamy, wąchamy, czujemy rzeczy, zapachy, lepszość zachodniego świata. Oni, tak różni, na przekór wszystkiemu grają jazz, …religię mojego pokolenia- jak napisał Janusz Majewski* na skrzydełkach okładki, dodając dalej: Dla nas, dojrzewających wtedy[…]była to muzyka radości i nadziei, muzyka naszej przyszłości, która po makabrze wojny[…] miała być piękna i wspaniała. Jeśli do tego dopiszę słowa P. Huellego z okładki, że to powieść: Dowcipna, błyskotliwa […] Mistrzowska ironia. I akcja, która wciąga…., nie muszę  niczego dodawać poza tym, że jest w niej też wątek miłosny i intryga szpiegowska. Dobra rzecz na deszczowe jesienno- zimowe wieczory.

*Powieść na ekran przeniósł Janusz Majewski, obsadzając w głównych rolach najlepszych polskich aktorów. Na ostatnim Festiwalu Filmowym w Gdyni reżyser otrzymał za niego Srebrne Lwy. W styczniu 2016 r. film wchodzi na ekrany kin. Zapowiada go też kino WCK w Wejherowie.

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

 
Mariusz Urbanek, Genialni. Lwowska szkoła matematyczna, wyd. Iskry 2014 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Okładka (ilustracja Marka Szyszki) wprowadza w klimat czasów i miejsca: kawiarnia Szkocka we Lwowie lat międzywojennych. Grupa mężczyzn pochylona lub siedząca nad zapiskami cyfr, wzorów, wykresów przy blatach z  marmuru, na których wolno pisać, kreślić, dowodzić, ale nie wolno ich zmywać po zamknięciu kawiarni. To ci, których z czasem nazwano lwowską szkołą matematyczną. Ubiory i pozy bohaterów oddają ich charakter oraz stosunek do konwenansów i otoczenia. Trafili do legendy- jak pisze Mariusz Urbanek: Steinhaus, Banach, nazwany Kopernikiem matematyki, Ulam, Orlicz, później: Mazur, Chwistek, Schauder, Żyliński, Ruziewicz, Bartel. To oni dokonali wielu odkryć i rozwiązań w matematyce. To o nich w Europie i Ameryce powtarzano prawdę w dowcipie: Zdolny matematyk? To Polak zapewne. Potwierdzenie tego znajduje się w słynnej Księdze Szkockiej będącej zapisem wszystkich twierdzeń  i dowodów, którą udało  się ocalić z wojennej i powojennej zawieruchy.

Autor snuje dowcipnie i z humorem, kiedy można i wypada, wielowątkową opowieść o nauce i uczonych, których burzliwe losy, również te prywatne, mogłyby posłużyć na osobną książkę o każdym z nich. Przedstawił  sylwetki matematyków na tle życia politycznego, kulturalnego i obyczajowego Polski międzywojennej, w tracie i po II wojnie światowej. Starał się też ukazać ich życie i kariery, kiedy po 1945 r. znaleźli się we Wrocławiu, innych ośrodkach akademickich lub poza PRL, jak w przypadku Ulama- współtwórcy amerykańskiej bomby atomowej.

Mariusz Urbanek przyzwyczaił czytelników do tego, że o wielkich artystach i innych osobowościach nie pisze na kolanach, z patosem i zadęciem. Tak jest i z tą książką. Opowiedział o ludziach wielkich z ich słabościami, przywarami, nałogami i problemami, przytaczając dowcipy, powiedzonka, wykorzystując opowieści prawdziwe i zasłyszane, co czyni z tej książki ciekawą lekturę dla każdego: matematyka, kresowiaka, historyka, miłośnika dobrej prozy wspomnieniowej.

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

Poprawiony: środa, 28 października 2015 15:25
 
„Ach! Plakat filmowy w Polsce”- tekst, oprac. Dorota Folga- Januszewska, wyd. Bosz 2013 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Tytułowy album, dostępny w Czytelni naszej biblioteki, opatrzony został fachowym wstępem prof. Doroty Folgi- Januszewskiej. Mówi, na co zwracam uwagę,  nie tylko o plakatach do polskich filmów, lecz polskich plakatach do różnych filmów, w tym obcych. Książka przedstawia zarys dziejów plakatu filmowego w Polsce od okresu międzywojennego, przez czas wojny, socrealizmu, narodziny Polskiej Szkoły Plakatu po współczesność. Daje okazję prześledzenia, jak świat filmu, świat rzeczywisty, wyobraźnia projektantów znajdują swoje odbicie w plakacie filmowym.

Punktem wyjścia jest przybliżenie pojęcia plakatu filmowego, jego specyfiki, odrębności, szczególnych uwarunkowań, bo: W plakacie filmowym doszło do intelektualnego przecięcia: zmysłów i myśli, syntezy, analizy, trwania i jednorazowości […] Mamy więc przed sobą ciekawe spotkanie dwóch artystycznych formuł, w których plakat jest „metakomunikatem”, skróconą artystyczną i intelektualną relacją filmu, kroplą soku wyciśniętego z filmowego owocu.* Ciekawą częścią książki są informacje o inspiracjach twórczych, losach plakatów wojennych, roli warsztatu i kształcenia intelektualnego w momencie powstania i kształtowania się Polskiej Szkoły Plakatu oraz droga twórcza plakacistów. Strony 118- 233 to galeria: od  plakatu do filmu „Sabra” Aleksandra Forda z 1933 r., poprzez, np., Jana Lenicy: ”Brama nr 6” z r.1954, Wojciecha Zamecznika  do „Pokolenia” Wajdy z r. 1954, Waldemara Świerzego do „Czerwonej oberży” z 1955, po plakat Lecha Majewskiego na Festiwal Narodów w 2003 r. Wyliczyłam tylko nieliczne- na zachętę. Oprócz wymienionych twórców prezentowani są też: Henryk Tomaszewski, Eryk Lipiński, Julian Pałka, Jan M. Szancer, Władysław Fangor, Walerian Borowczyk, Roman Opałka, Roman Cieślewicz, Franciszek Starowieyski, Jan Młodożeniec, Andrzej Pągowski, Jan Sawka i in.

Warto poświęcić czas temu albumowi, bo, jak twierdzi Lech Majewski, Polskiego plakatu filmowego już nie ma. To, co kiedyś było koncepcją promocji filmu poprzez plakat, stało się przeszłością. Dziś spotykamy się z plakatami, które przysyłane są przez producenta w pakiecie. Nietrudno domyślić się, że nie ma to wiele wspólnego ze sztuką. Na szczęście albumem „Ach! Plakat filmowy” można nacieszyć oko i docenić mistrzostwo polskiego plakatu filmowego.

*cytat z w.w. wydania książki

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

 
Zbigniew Lengren, Prof. Filutek 1948- 1966, wyd. Ongrys 2014 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Wielbicielom komiksów oraz sympatykom dawnego tygodnika „Przekrój” proponuję niezwykłą pozycję książkową, jaką jest Prof. Filutek 1948- 1966. Zbiór opatrzony został Wstępem badacza komiksu, Adama Ruska. Warto ten niedługi tekst przeczytać dla ciekawych informacji dotyczących komiksu jako gatunku  oraz poznania specyfiki historyjek tworzonych przez Zbigniewa Lengrena.

Paski z przygodami profesora Filutka i jego pieska Filusia ukazywały się w tygodniku „Przekrój” w latach 1948- 2003. W pierwszej księdze znalazło się 761 odcinków, w przygotowaniu są kolejne tomy- obiecuje wydawca na II str. okładki. Za sprawą pasków, jak to wtedy nazywano, większość czytelników zaczynała lekturę tygodnika od przygody prof. Filutka. Ciekawostką jest, że tak naprawdę graficzne historie tworzone przez znakomitego rysownika, Zbigniewa Lengrena, były komiksami w wersji mini, bo zawierały trzy obrazki-scenki, rzadziej cztery, a ich układ, co wówczas był wyjątkiem, był pionowy. Historyjka miała zawsze zabawną, a nawet humorystyczną puentę, czasem melancholijną, nostalgiczną, erotyczną, ale zawsze w dobrym smaku. Przeglądając kolejne paski, wyczuwa się specyfikę i atmosferę czasów, w których komiks powstawał, a ukazywał się nieprzerwanie przez 55 lat! Z. Lengren nie politykował, raczej oddawał stronę społeczno- kulturalno- obyczajową życia Polaków. Wywoływał śmiech nie rubaszny, nie bezmyślny rechot, lecz uśmiech pod wąsem. Charakterystyczną cechą „pasków” była czarno- biała szata graficzna, wyjątkowo na specjalne okazje okraszona kolorem czerwonym lub niebieskim. Jakie t obyły okazje? Trzeba sprawdzić. Młodszym amatorom obejrzenia scenek z życia profesora Filutka i jego psa Filusia powiem, że prof. …to elegancki, starszy pan. […] Jest pogodny, nieco naiwny, a czasem odrobinkę złośliwy. Wciąż pełen energii i ciekawości świata. Jest też niezwykle pomysłowy- na każdy problem znajdzie jakieś rozwiązanie. […] I ta pogoda ducha […] udziela się czytelnikom, czyniąc z tych komiksów dzieło uniwersalne i ponadczasowe.*

Nic dodać, nic ująć. Rzecz do oglądania, czytania, wspominania, zadumy… Polecam.

*cytaty ze Wstępu w.w. wydania

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 6 z 37

Kalendarz wydarzeń

maj 2018
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
czerwiec 2018
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

Free template 'Colorfall' by [ Anch ] Gorsk.net Studio. Please, don't remove this hidden copyleft!

feed-image Feed Entries