Książki
Krwawy egzamin z dorosłości – „Miasto 44 : powieść” PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ewelina M.   

Za wyobraźnię, ambicję i perfekcyjny warsztat reżyserski. Za film "Miasto 44", w którym tragedia Powstania Warszawskiego opowiedziana została nowoczesnym językiem, trafiającym do młodego widza : tak brzmiało uzasadnienie przyznania Paszportu Polityki 2014 w kategorii Film Janowi Komasie. Na podstawie scenariusza nagrodzonego filmu Marcin Mastalerz napisał powieść pod tym samym tytułem. Wydana przez PWN w twardej oprawie, bogato ilustrowana fotosami z filmu, ukazała się we wrześniu 2014 roku i wyprzedzała pokazy kinowe „Miasta`44”.

Data wydania nie jest tu bez znaczenia. Książki nie można traktować wyłącznie jako dopowiedzenie do filmu, bo powieść stanowić może odrębną całość i bez przeszkód mogą czytać ją ci, którzy filmowej wersji nie widzieli.
O Powstaniu Warszawskim powiedziano, napisano i pokazano już wiele. Zwłaszcza w ubiegłym roku, który, z racji okrągłej rocznicy, skłonił wielu twórców do prób zmierzenia się z tym trudnym tematem. Pomysłów było wiele. Nie wszystkie, moim zdaniem, trafione. Z trwogą sięgnęłam, więc po książkę, swoją drogą pięknie przez PWN wydaną. Co o Powstaniu powiedzieć może młody człowiek, który tamte czasy zna tylko z opowieści, żyje w innych realiach i otoczony jest politycznymi dyskusjami o zasadność historycznych wyborów sprzed siedemdziesięciu lat?  Wbrew pozorom dużo. Marcin Mastalerz, na podstawie scenariusza Jana Komasy, pokazuje wydarzenia z 1944 roku oczami młodych ludzi. Zwyczajnych nastolatków, którzy wciągnięci zostają w wir brutalnej walki, która zmienia wszystko…

Sposób, w jaki nakreśleni zostali główni bohaterowie, to jedna z wielu zalet książki. Są odmitologizowani, wycięci z patetycznych obrazów powstańczych, wreszcie nie pozbawieni zwykłych uczuć : po prostu bliscy współczesnemu czytelnikowi, czy widzowi. Bo kto nie pamięta swojej pierwszej miłości, ukłuć zazdrości, młodzieńczego buntu, czy naiwnej wiary w naprawę świata? Młodość ma swoje prawa…Im brutalnie odebrane : przez świszczące wokół kule i wybuchające za rogiem granaty. Tak łatwo o tym zapomnieć, powołując się jedynie na liczby. „Miasto 44” przypomina, że za każdą liczbą ofiary stoi jej osobna historia…

W książce nie byłoby takich bohaterów, gdyby nie wielowarstwowa narracja. Narracja, która, dzięki Marcinowi Mastalerzowi, z kilkusekundowego ujęcia, zbudowała psychologiczne portrety i całe historie młodych powstańców. Narrator nie oszczędza czytelnika : daje mu do przełknięcia gorzkie pigułki niezwykle plastycznych opisów walk powstańczych, czy też wypowiedzi małych dzieci na kilka sekund przed śmiercią, które na długo pozostają w pamięci.  Jednocześnie, narrator ten z pokorą milknie w sytuacjach, w których żadne słowa wydają się nie mieć znaczenia…Wówczas głos oddaje poetom, chociażby Krzysztofowi Kamilowi Baczyńskiemu, którego „Wybór” towarzyszy bohaterom, niczym klamra spinając przeszłość z przyszłością:

Podaj mi rękę - mówił anioł - bo jeszcze jeden krok,
a trwoga cię ogarnie i spadniesz suchym liściem
w drapieżną czułość ziemi, w pożary ludzkich rąk,
w jezioro mroczne czasu podobne ciemnym snom


Dzięki wielu perspektywom, licznym warstwom fabuły i elementom historycznym (pojawiają się odwołania do konkretnych źródeł,  zapisy meldunków Bora-Komorowskiego do Londynu i odpowiedzi członków Krajowej Rady Ministrów do premiera Stanisława Mikołajczyka ) – książka ma rozbudowaną konstrukcję i widać w niej zaangażowanie autora. Dzięki temu książka dotyka do żywego i zmusza do refleksji na długo po zamknięciu ostatniej strony.

W całym zgiełku okołorocznicowym, w którym Powstanie stało się tekstem popkultury,  książka Mastalerza jest dla równowagi ważną i cenną pozycją. Odcina się od polityki i historycznych dyskusji. Jest powieścią o młodości, brutalnej i przyspieszonej lekcji dojrzewania i o pogrzebanej w ruinach Warszawy nadziei. O młodych ludziach, dla których powstanie stało się egzaminem, na który nikt nie zdążył ich przygotować…bo na ten egzamin nie dało się przygotować.  

Ewelina Magdziarczyk-Plebanek

Marcin Mastalerz, Miasto 44 : [powieść], Warszawa 2014.
Książka dostępna w Wypożyczalni dla Dorosłych.

Poprawiony: poniedziałek, 19 stycznia 2015 12:13
 
Dariusz Kortko, Judyta Watoła „Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga” PDF Drukuj Email
Wpisany przez Sylwia J.   

 

„Serce jest niepokorne. Ma wielkość pieści, waży około 300 gramów. Wciąż bije, ciągle w ruchu. 72 uderzenia na minutę,    ponad  4 tysiące na godzinę, niemal 40 milionów uderzeń w roku. Potrafi nagle przyspieszyć, u przeciętnego człowieka nawet do 120 uderzeń na minutę, tłoczy wtedy 12 litrów krwi. Wytwarza prąd o mocy około 20 watów. Ale musi być zdrowe.”* A gdy zawodzi?.... Jeszcze niedawno był to wyrok śmierci, a teraz są lekarze kardiochirurdzy, którzy operują chore serce na różne sposoby (by-passy, zastawki, przeszczepy...).

„Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga” to książka opisująca życie i pracę doktora Zbigniewa Religi. XX w. - w Ameryce już od kilkunastu lat robią przeszczepy serca, a w Polsce dopiero następują wzmianki o tego typu zabiegach. Wśród polskich lekarzy na pierwszy plan wysuwa się właśnie Religa – kardiochirurg, który jako pierwszy postanowił zgłębić wiedzę na temat przeszczepów serca, później sztucznego serca itd. Wyjeżdżał do USA, gdzie pobierał nauki od najlepszych chirurgów naczyniowych, zdobywał kolejne doświadczenia. Po powrocie do kraju po raz pierwszy przeprowadził przeszczep serca, potem kolejne....

Książka ukazuje Polskę i świat w drugiej połowie XX w., przedstawia obraz świata kardiochirurgii (relacje z innymi lekarzami; emocje, jakie towarzyszą lekarzom w czasie oczekiwania na reakcję przeszczepionego serca; budowę szpitali; działania mające na celu zdobycie pieniędzy itd.), opisy przypadków wykonywanych transplantacji serca i historie ludzi, którzy przeżyli po przeszczepie od kilku do kilkudziesięciu lat (liczba udanych transplantacji serca wzrasta).

Zbigniew Religa – kardiochirurg, rektor Śląskiej Akademii Medycznej, założyciel Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, minister zdrowia i senator. To człowiek z charyzmą, z uporem dążył do zrealizowania postawionych sobie celów. Uważał, że nie ma rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Nie poddawał się. Lubił szybką jazdę, łowić ryby, alkohol i papierosy, które palił w dużych ilościach...

Książka wzbogacona fotografiami i różnego rodzaju rozmowami.

* cytat pochodzi z książki: Kortko D., Watoła J. „Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga”, „Agora”, Warszawa 2014.

Książka jest dostępna w naszej bibliotece, w Wypożyczalni dla Dorosłych i Filii nr 2.

 

Poleca

Sylwia Małaszycka

Poprawiony: środa, 14 stycznia 2015 13:09
 
Andrea Hiott, „Garbus. Długa, niezwykła podróż małego Volkswagena”, wyd. Znak 2014 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

, Chrabąszcz, Żółw czy w Polsce Garbus to potoczne określenia tego samego auta, z czasem kultowego i tu użycie tego słowa nie jest nadużyciem, czyli Volkswagena Garbusa*. Jego historię, naprawdę niezwykłą ze względu na czas, miejsce oraz  ideologię, która go zrodziła, spisała Andrea Hiott.**

Amerykańska dziennikarka  napisała książkę o aucie, które było świadkiem i uczestnikiem historii, a jego dzieje ukazała w powiązaniu z losami ludzi, Europy i świata. Co składa się na niezwykłość podróży auta, które stało się symbolem wolności i przemian obyczajowych od lat 60. XX wieku?

W umyśle Adolfa Hitlera zrodziła się myśl o aucie dla ludu. Człowiek, który sprowadził na Europę i świat największy kataklizm XX wieku, jest ojcem chrzestnym volkswagena. Wojna przerwała rozwój i produkcję auta, którego wizję i rozwiązania techniczne stworzył nie kto inny jak Ferdinand Porsche. Po zakończeniu wojny w zrujnowanym Wolfsburgu, na gruzach, wzorując się na  zakładach Forda w Detroit, wznowiono produkcję volkswagena. Auto, wbrew obawom, zyskało popularność, kupujących je, a to pociągnęło rosnącą produkcję. Źródłem sukcesu były niemiecka: jakość i solidność wykonania oraz dostępność części zamiennych. Z czasem, kiedy świat z wolna odzyskiwał równowagę, a ludzie przestali  wątpić w sens życia, wolfsburgska fabryka zaczęła rozważać sprzedaż auta w USA. Jak to zrobić w kraju, gdzie niechęć do wszystkiego, co niemieckie była wówczas ogromna, a twórcami reklam potomkowie  europejskich Żydów lub ocaleli z Zagłady. W końcu Żydzi z agencji reklamowych przełamali niechęć do „nazistowskiego auta” i od tego momentu datuje się za oceanem wieloletni sukces Beetle, czyli Chrabąszcza, bo tak nazwali go Amerykanie. „Think small”- dwa słowa pod zminimalizowanym wizerunkiem Chrabąszcza rozsławiły na całym świecie auto i twórców reklamy. Tak za sprawą Garbusa można przypomnieć sobie lub poznać okoliczności dojścia Hitlera do władzy, fenomen i geniusz Ferdinanda Porschego, podbicie Ameryki czasów krążowników szos przez autko kojarzące się wyglądem z chrabąszczem, aż po zastąpienie go kolejnymi modelami VW Golfa. Polityczna i gospodarcza historia XX wieku ukazana poprzez dzieje VW Garbusa jest treścią polecanej książki.

*nazwy wytworów przemysłowych piszemy w j.pol. małą literą; tu zachowana jest pisownia książkowego oryginału;

**Hiott Andrea – www.literatura.gildia.pl/twórcy

Ewelina Roszmann

moderatorka DKK dla Dorosłych

 
Wisława Szymborska, Czarna piosenka, wyd. Znak 2014 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Tomik Czarna piosenka wydany w dwa lata po śmierci noblistki jest brakującym, a właściwie pierwszym ogniwem jej dorobku. Miał być debiutem poetki, ale nigdy nie został wydany. Być może wstrzymała go cenzura, być może sama poetka uznała, że w takim kształcie nie miał wówczas szansy na publikację- pisze na okładce wydawca. Brakowało debiutanckich wierszy Wisławy Szymborskiej. Z różnych powodów poetka nie zabiegała o ich publikację. Pozostawały rozproszone po różnych czasopismach. Odnaleziony w papierach Wisławy Szymborskiej maszynopis zawiera wiersze z lat 1944- 1948. Joanna Szczęsna we wstępie informuje: Brak tej debiutanckiej książki Szymborskiej był wyraźną luką utrudniającą pełne zrozumienie jej poetyckiej drogi. Dziś dzięki tomikowi Czarna piosenka można poznać poetyckie początki przyszłej noblistki. Są to wiersze noszące znamiona czasu, w jakim powstały, odkrywający motywy, myśli i obrazy zapowiadające świat poetycki jej dojrzałej twórczości.

Tomik uzupełniony został przez wydawcę maszynopisami poetki, w których uściśla, gdzie i kiedy te wiersze się pojawiły  lub nie wraz z komentarzami i glosami do poszczególnych tekstów. W Nocie bibliograficznej sporządzonej przez Artura Czesaka czytelnik otrzymuje dokładną informację o dacie i miejscu pierwodruku wraz z komentarzami o zmianach i poprawkach w poszczególnych tekstach.

Czarna piosenka to nie tylko literacka ciekawostka, dlatego polecam do zapoznania się z debiutanckimi wierszami Wisławy Szymborskiej.

Ewelina Roszman / moderatorka DKK/

 
Grochowska Magdalena "Wytrąceni z milczenia" PDF Drukuj Email
Wpisany przez Magdalena P.   

Książkę „Wytrącenie z milczenia” wyd. Czarne umieściło w dziale: Reportaż. Są to ujęte w eseje dramatyczne biografie i portrety kilku pokoleń polskich inteligentów, którzy dostosowywali role do siebie, a nie siebie do ról * w czasach politycznie strasznych, kiedy doświadczenia  graniczne nie były obce. Te okoliczności nie przetrąciły im kręgosłupów, bo, jak pisał prof. Ossowski,: Pracownik naukowy to taki człowiek, do którego zawodowych obowiązków należy brak posłuszeństwa w myśleniu. Można to odnieść do wszystkich osób, którym Magdalena  Grochowska poświęciła rozdziały. „ Lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach.”, napisał Cz. Miłosz. Ta książka to historia siedemnastu „kamieni”.

Zebrane reportaże można pogrupować: ludzie teatru, w którym widz mógł posłuchać tego, o czym nie można było przeczytać w gazetach: Holoubek, Łomnicki, Dejmek, Schiller, Swinarski i in. Następny krąg to dobre twarze kościoła i chrześcijaństwa, bo odeszli od ludowego, rytualnego  katolicyzmu na rzecz kościoła otwartego, intelektualnego: ks. A. Boniecki, J. Hennelowa, kolejni to: opozycjoniści, np.  J. J. Lipski, ludzie nauki: prof. T. Kotarbiński, W. Kula, K. Szaniawski, M. i St. Ossowscy i in. Jest  to portret zbiorowy ludzi, którzy byli- a czasami[…] pozostają- przewodnikami polskiej inteligencji, tej „klasy ginącej”, ginącej od stu lat, a wciąż odradzającej się na krętych ścieżkach historii. […] Tych inteligentów nie można kupić, a i przestraszyć ich niełatwo.[…] Obcują z wartościami, wierzą w dobro, piękno i prawdę, sprzeciwiają się kłamstwu, pogardzie i przemocy- czytamy we wstępie. Wraz z ich sylwetkami poznajemy PRL, który dzięki nim nie był krajem posłusznych miernot i konformistów, lecz ludzi niepokornych, miłujących prawdę i wolność. Czasem błądzili, ale na własny rachunek. Dziś, w czasach łatwych potępień, […] taniej odwagi bohaterowie M. Grochowskiej każą nam zatrzymać się i zadać sobie kilka trudnych pytań. O sens, o szczęście, o Boga, o Polskę, o to, jakiego świata chcemy i jak istnieć w świecie. Warto zmierzyć się z tomem reportaży, które gorąco polecam.

*wszystkie cytaty z:  M. Grochowska, Wytrąceni z milczenia, wyd. Czarne, Wołowiec 2013

Ewelina Roszman / moderatorka DKK dla Dorosłych/

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 10 z 37

Kalendarz wydarzeń

maj 2018
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
czerwiec 2018
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

Free template 'Colorfall' by [ Anch ] Gorsk.net Studio. Please, don't remove this hidden copyleft!

feed-image Feed Entries