Spotkanie DKK 9 września 2010 r. poświęcone było powieści Ingi Iwasiów pt.: ?Bambino?.
Mimo moich wcześniejszych obaw, że trudny styl narracji zbudowany ze zdań urywanych, krótkich, rwanych i niedopowiedzeń, spowoduje odrzucenie książki, jak to się już w naszym Klubie przydarzyło niektórym osobom w wypadku „Lali” J. Dehnela, powieść I. Iwasiów przyjęta została z zainteresowaniem i sporymi emocjami.
Z zainteresowaniem, bo cztery biografie będące osią konstrukcyjną powieści to zarazem losy nas wszystkich urodzonych po 1945 roku między Bugiem a Odrą oraz labirynt dziejów PRL. Niektóre fakty, zdarzenia, przypadki są naszymi, stąd zrozumienie dla bohaterów, ich wyborów i decyzji, ale i dreszcz emocji, bo ktoś przeżył, a ktoś opisał to, co chcielibyśmy, żeby za nas powiedział, dał świadectwo. To wszystko oraz żywe, prawdziwe postacie i realia PRL powodują, że książka została przeczytana bez oporów i z zainteresowaniem. Dodatkowym walorem jest uczynienie Szczecina bohaterem tej powieści. Miasto pozbawione po 1945 r. rdzennej ludności po wysiedleniu Niemców zyskiwało nową tożsamość. Stawało się tak nie za sprawą politycznych ukazów, lecz za sprawą: Marii z dawnych rubieży Rzeczpospolitej, Janka opuszczającego Wielkopolskę z powodu piętna bękarta, które ciąży jak garb, Anny, bo życie w Kieleckiem nie daje żadnych życiowych perspektyw oraz Uli, faktycznie Urlike, która nie opuszcza Szczecina i wtapia się w polską społeczność za sprawą swego?, ale to już trzeba sobie doczytać.
Wg nas ponadczasowość tej powieści Ingi Iwasiów polega na ukazaniu tego, jak w każdym miejscu i każdej porze ważne jest istnienie trwałych więzi społecznych i rodzinnych, jak wielką cenę płaci się w życiu za wykorzenienie ze swej małej ojczyzny nie tylko w sensie geograficznym, społecznym, ale mentalnym i emocjonalnym oraz potrzebę posiadania takiego miejsca na ziemi, z którym się utożsamiamy, identyfikujemy, w którym akceptowani jesteśmy takimi, jacy jesteśmy.
Czy lub jak to się udało bohaterom powieści „Bambino”, polecam sprawdzić sięgając po nią, tym bardziej, że dostępna jest, również w PiMBP w Wejherowie, kolejna powieść Ingi Iwasiów pt.: „Ku słońcu” będąca kontynuacją dziejów bohaterów, których losy połączył? adapter czy bar Bambino? Kto ciekawy, niech sprawdzi. Polecamy gorąco.
Ewelina Roszman
moderatorka DKK w PiMBP
w Wejherowie