
Mariusz Surosz: „Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów”
Wszystkim, którzy lubią i chcą poznawać dzieje naszych ościennych narodów, polecamy książkę Mariusza? nie, nie Szczygła, lecz Surosza pt. ?Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów?. Po liczbie wypożyczeń widzimy, że książki M. Szczygła o południowych sąsiadach są często czytane, więc warto też poznać Mariusza Surosza, który poszedł nieco innym tropem niż poprzednik. Czechofil, M. Szczygieł, o książce „Pepiki”.? mówi, że: ?Autor nie tylko napisał alternatywny podręcznik historii Czechosłowacji złożony z wnikliwych portretów, ale stanął do walki ze stereotypami. [?], a ten ?..znika, kiedy obiekt stereotypu pozna się bliżej.?
Książka M. Surosza składa się z siedemnastu esejów poświęconych ważnym dla Czechów, Słowaków i Czechosłowacji , a w większości mało znanych w Polsce, osobom. Ich sylwetki, losy, działalność, popularność, wpływ na naród i państwo, posłużyły autorowi do pokazania historii i kultury narodu, który tak jak my, wciśnięty został między Niemcy a Rosję i też musiał wywalczyć sobie wolność. Jak i komu zawdzięcza swą wielkość, niepowtarzalność, czasami coś, czego Czechom zazdrościmy, poznamy, czytając o: Tomaszu Masaryku, którego osoba nie istnieje w naszej świadomości. Niezwykle szczerze przedstawia: Edwarda Benesza, ciekawie i z pasją: Aleksandra Dubczeka, Emila Hachę oraz Klementa Gottwalda- jeśli chodzi o polityków. Potem czytamy o pisarzu, / kto u nas pamięta, że czeski pisarz w 1984 r. otrzymał Literacką Nagrodę Nobla? Kto i za jaką książkę?/ Kolejne eseje poświęcone są: malarzowi, filozofowi, muzykowi rockowemu i innym Czechom. Sam autor pisze, że ta książka daje możliwość poznania prawdziwej twarzy Pepików, a jest efektem wieloletniego zainteresowania kulturą i historią naszych południowych sąsiadów. Chyba po to, by od razu wprawić czytelnika w dobry nastrój i przychylność dla swej książki, autor opatrzył okładkę wizerunkiem Emila Zatopka, ale nie z laurem olimpijskim podczas pamiętnych dla Czechów igrzysk, lecz przeskakującego parkową ławkę, dzierżąc koszyk z zakupami, by zapewne skrócić i przyspieszyć, wszak to Zatopek, czas powrotu z zakupami do domu. Parę osób na fotografii wydaje się być zdziwiona. Ja- nie, bo właśnie czegoś takiego spodziewałam się po czeskim mistrzu. Książka Mariusza Surosza rozwiewa mglisty obraz braci Czechów, dając obraz wyrazisty i ciekawy.
Ewelina Roszman
/moderatorka DKK/