Most między Kaszubami z całego świata zbudowany na V Konferencji Nauczycieli Regionalistów

V Wojewódzka Konferencja Nauczycieli – Regionalistów była wydarzeniem wyjątkowym z kilku względów. Po pierwsze miała charakter jubileuszowy, co już podczas rozpoczęcia dobitnie zaakcentował burmistrz gminy Żukowo Albin Bychowski.

Po drugie po raz pierwszy połączona był w finałem II Wojewódzkiego Konkursu Multimedialnego, co okazało się bardzo udaną decyzją Zarządu Oddziału Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego w Baninie, współorganizatora konferencji (wraz z Urzędem Gminy Żukowo i Gimnazjum nr 2 w Żukowie) oraz organizatora konkursu. Znaczący rozmach organizacyjny, w ubiegłym roku inicjowany dwukrotnie, teraz został skoncentrowany na jedną imprezę, w rezultacie dającej efekt dwóch ubiegłorocznych. Podstawową przesłanką było organizowanie obu w żukowskim gimnazjum, ponadto tegoroczna tematyka konferencji „Wykorzystanie internetu i multimediów w edukacji szkolnej” wręcz nasuwała takie rozwiązanie. Temat ten, bardzo progresywny, miał wskazać nauczycielom możliwości nauczania języka kaszubskiego, historii regionu, geografii w oparciu o internet i multimedia. Te zasoby są już ogromne, co precyzyjnie wykazali referenci, nauczyciele i świetni fachowcy w tej materii, Dariusz Rompca (dyr. SP im. L. Bądkowskiego w Luzinie) i Damian Szczygieł (informatyk szkoły średniej w Przodkowie). Internet może być też źródłem obszernej wiedzy o Kaszubach, którą trudno szukać w podręcznikach szkolnych, mianowicie o diasporze kaszubskiej. Największe jej skupisko jest w Kanadzie. I to była trzeci absolutnie wyjątkowy aspekt tegorocznej konferencji. Otóż przybyła na nią niel 30-osobowa grupa Kaszubów Kanadyjskich ze stanu Ontario ze swoim liderem Davidem Shulistem, który jest prezesem Wilno Heritage Society, czyli Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Kaszubów Kanadyjskich.

– To jest wielkie historyczne wydarzenie – mówił nie kryjąc ogromnego zachwytu senator Kazimierz Kleina, przewodniczący Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego. – Jest to pierwsza tak grupa oficjalna wizyta Kaszubów z Kanady w ojczyźnie swoich przodków. W tym roku przecież mija dokładnie 150 lat od pierwszej transportu dużej emigracji Kaszubów do Kanady. Z tego też powodu organizujemy wielką wystawę o nich w Senacie Rzeczypospolitej – podkreślał senator.

Korzenie Kanadyjskich Kaszubów są głównie w powiatach kościerskim i bytowskich. W czasie zaborów były to przeludnione i bardzo ubogie tereny. Dlatego ich mieszkańcy ulegli namowom dużych niemieckich kompanii okrętowych i wyemigrowali za chlebem do ziemi obiecanej. Tam musieli budować wszystko od nowa. Z ogromnym trudem urządzili farmy na kamienistej ziemi, pracowali w lesie, byli rybakami. Obecnie są już piątym i szóstym pokoleniem i co jest najbardziej fascynujące… zachowali język kaszubski, kulturę i zwyczaje. Występujący na konferencji David Shulist mówił po kaszubsku:

– Më mùszimë wiãcy gadac pò kaszëbskù. Jô czëjã, że tu przeważnie gôdają pò pòlskù, jak jô gôdóm pò anielskù, ale jak tu zagùbimë kaszëbsczi jãzëk, tej to ju bądze kùńc całi naszi kùlturë – mówił z ogromną ekspresją do wszystkich zebranych nauczycieli robiąc na nich ogromne wrażenie, wywołując wielokrotne burzliwe oklaski.

Przez taką postawę Kaszubi z Kanady przynoszą nam wielką lekcję patriotyzmu, przywiązania do korzeni, zachowania języka i tradycji. Z pewnością wystąpienie Shulista było najpiękniejszym referatem tego dnia dopełnionym bardzo treściwym i fachowym wystąpieniem Kazimierza Ickiewicza, znawcy losów i życia Kaszubów Kanadyjskich. Referat eksperta tłumaczony był na język angielski. Po nim nastąpiło oficjalne zawiązanie mostu przyjaźni pomiędzy Kaszubami z Polski i Kraju Klonowego Liścia. Aktu tego dokonali prezes Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego Artur Jabłoński wraz z Davidem Shulistem.

Wydarzenie to utrwalali liczni fotoreporterzy na zdjęciach, kilka kamer telewizyjnych rejestrowało jego przebieg, w tym ekipa z Białegostoku, która realizuje godzinny film o kaszubskiej diasporze w Kanadzie. Również nauczyciele chętnie rozmawiali po kaszubsku i robili zdjęcia z braćmi i siostrami zza wielkiej wody.

– Pani pò prôwdze rozmieje pò kaszëbskù„A wa z chłopem gôdôta doma pò kaszubskù” – pytała zaaferowana Halina Młyńska Margaret Biernaskie, autorkę książki „The John A. Kulas Coulas Genealogy”. Indagowana ze stoickim spokojem odpowiadała piękną kaszubszczyzną, że zna ten język od swoich przodków, zna też kilka innych języków, ale najbliższa jej sercu jest właśnie kaszubszczyzna, bo przywołuje najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa.

To wszystko łączy się też z żywą sztuką ludową, zwłaszcza haftem, który wśród Kanadyjskich Kaszubów w ostatnim czasie znacznie się ożywił. Dlatego wszyscy bardzo zainteresowali się wystawą haftu, które przygotowały znane hafciarki z Żukowa. Również dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa fotografii „Kaszuby Kanadyjskie”, na której wyeksponowano zdjęcia Ewy Kownackiej z Władysławowa i Mariana Gorlikowskiego z Banina, który w ubiegłym roku odbył miesięczną wizytę w Kanadzie, gdzie realizował zdjęcia filmowe. Jeszcze w tym roku ma powstać film dokumentalny o Kaszubach Kanadyjskich w trzech wersjach językowych.

Dopełnieniem konferencyjnego dnia była promocja dzieła Augustyna Klemensa Hirsza pod tytułem „Kronika życia i twórczości Aleksandra Majkowskiego”. Autorem referatu był redaktor Dariusz Majkowski. Jak wszystkie inne ujęty jest w materiałach konferencyjnych. Wydawanie książeczki stało się tradycją od ubiegłego roku. Jest to świetna sprawa dla wszystkich zainteresowanych, zwłaszcza nauczycieli. Niektórzy bowiem nie mogli przyjechać z powodu nawału obowiązków, a także innych wydarzeń na północy i południu Kaszub związanych z podnoszeniem kwalifikacji nauczycielskich. Dzięki zeszytowi mogą jednak w pełni zapoznać się z owocami konferencji. Szczególną wdzięczność wyraziła Irena Hirsz z Kartuz, emerytowana nauczycielka, wdowa po autorze książki o Majkowskim.

– Chcã baro serdeczno pòdzãkòwac za tã ksążkã, jakô ùkôza sã piãtnôsce lat pò smiercë mòjégò chłopa. Ò Majkòwsczim mój chłop pisôł wiele, òn baro cenił sobie tã pòstacjã, chtërny latos mómë Rok. Jô sã z tego baro ceszã i móm nôdzejã, że ùkôżą sã jesz nastãpné dokôzë, co leżą w maszinopisu – dziękowała Irena Hirsz.

Na zakończenie bogatego dnia rozdano nagrody laureatom konkursu multimedialnego. Nadeszło blisko 30 prac. Najlepsze można już oglądać na stronie internetowej oddziału ZKP w Baninie.

Obradom nieustannie towarzyszyły multimedialne prezentacje konkursowych prac. Również Tomasz Fopke, w części praktycznej, przedstawił przy pomocy ekranu i laptopa, jak pokochać kaszubszczyznę. Wszyscy tę miłość również odczuwali wyraźnie podczas bardzo udanych występów żukowskich „Bazun” i banińskich „Spiéwnëch kwiôtków”, które przywiozły na konferencję szczególny dar, całkiem świeżo wydaną debiutancką płytę „Òd se cos dac”.

Eugeniusz Pryczkowski

Szanowni Nauczyciele Regionaliści!

     Drodzy Goście!

Spotykamy się już po raz piąty na Wojewódzkiej Konferencji Nauczycieli Regionalistów w Żukowie. Przeżywamy więc jubileusz! Mamy zatem prawo stwierdzić, że konferencja na trwałe wpisała się w działania promujące edukację naszego regionu, a także w jego pejzaż kulturowy. Wszyscy możemy czerpać już z dorobku tych pięciu lat. Przede wszystkim są to owoce, które dojrzewają w społecznościach szkolnych Waszych miast i wsi. Ich dojrzewanie bywa długie, ale przez to możemy być pewni, że są to owoce piękne i trwałe. Przecież z roku na rok wzrasta liczba młodych ludzi uczących się języka kaszubskiego, nieustannie też wzrasta liczba wykwalifikowanych nauczycieli, którzy wciąż – bardziej może już prywatnie – podnoszą swe kwalifikacje. Chcemy Wam w tym pomagać! Chcemy Was też zachęcać, byście inspirowali innych do wspólnych zmagań o zachowanie i rozwój naszej ukochanej rodnej mowy. Chcemy też zachęcać, byśmy utworzyli wspólny front, który doprowadzi wreszcie do uruchomienia wydziałów Kaszubistyki na Uniwersytecie Gdańskim oraz na Akademii Pomorskiej w Słupsku. Wówczas znikną pytania o sens nauki języka kaszubskiego, które to same w sobie sensu są pozbawione, zważywszy, że żyjemy w zjednoczonej Europie, która na pierwszym miejscu stawia właśnie zachowanie regionalnych tożsamości.  To one, w swej różnorodności, tworzą jej piękno. My, Kaszubi, stanowimy tu istotny jego element, z czego możemy być dumni. Niechaj zatem ta dobrze rozumiana duma wzmacnia naszą etniczną solidarność, cementuje nas – także z naszymi braćmi za oceanem – w dziele kształtowania współczesnego oblicza świata opartego na odwiecznych wartościach, tak pięknie utrwalonych przecież na naszej kaszubskiej ziemi przez naszych ojców.

Albin Bychowski

Burmistrz Gminy Żukowo