Listopadowe / 12.11. 2012 r./ spotkanie DKK / dla dorosłych/ skupiło czytelniczki zainteresowane powieścią Joanny Bator pt. „Piaskowa Góra” oraz książką Wojciecha Staszewskiego pt. ?ojciec.
prl?.
Pierwsza z wymienionych uznana została za lepsze doznanie czytelnicze, ta druga za bardziej bolesne, chociaż w powieści J. Bator nie wszystko jest lekkie i łatwe. Ciekawe, że ta powieść skojarzyła się niektórym obecnym na spotkaniu z omawianą miesiąc wcześniej „Miedzianką” F. Springera. Nie zdziwi to, jeśli porówna się życie ludzi wykorzenionych, zmuszonych do egzystencji w miejscu kulturowo obcym, w którym znaleźli się z przymusu. Czytelniczki zwróciły uwagę na wątki kobiece: mentalność matek, żon- jakby niezmienna przez dziesięciolecia, na aspiracje i potępienie kobiet, gdy próbują zerwać z przypisanymi rolami, niepowodzenia słabszych, którym brakuje siły i wsparcia, by w pełni decydować o własnym życiu, w końcu odwieczny konflikt pokoleń. Wałbrzych jest dla bohaterek miejscem niespełnienia, zawiedzionych nadziei. Poprzez losy bohaterek poznajemy historię PRL- u, z jego tajemnicami, fobiami, czasem zakłamaniem nie tylko politycznym, ale i obyczajowym. Jest to też powieść o trudach inności, wychodzeniu z kolein typowości i poprawności. Język, jakim autorka tamtą rzeczywistość i mentalność przedstawia, nie zyskał przychylności części czytelniczek, jednak zdają sobie sprawę, że inny język znaczyłby inny utwór i słabszą siłę przekazu.
„ojciec. prl” w mniejszym stopniu zainteresował opowieścią o dojrzewaniu autora w PRL / znów niedawna historia/ niż starość rodziców, ich choroby i dziwactwa, bo to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju, to raczej wyzwanie, z czego autor już zdaje sobie sprawę, pokazując, jak trudno jest się odnaleźć, gdy rodzic staje się „dzieckiem”.
Ewelina Roszman
/moderatorka DKK/
zdjęcia: Magdalena Białczak