Filozofować wcale nie jest łatwo, jak się okazało podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki dla Młodzieży. Uczestniczki zaraz na początku,zauważyły z lekkim oburzeniem, że musiały czytać książki dla dzieci. Ale czy to na pewno jest książeczka tylko dla dzieci? Nina jako rezolutna dziewczynka prowadzi nas od pytania do pytania, od zadowolenia do szczęścia, od cząstki do całości. Proste! Wystarczy wyciągnąć właściwe wnioski, odpowiedzieć sobie na właściwe pytania. Dziewczyny przyznały, że książka jest prosto, w sposób przystępny napisana. A czytanie nie sprawiło im trudności. Jednak?. Czy to jest wszystko? Czy to jest rzeczywiście takie łatwe i jednoznaczne? Czy odpowiedzieć na pytania Niny zawsze można tak samo? Czy szczęście jest jednakowe dla wszystkich? Czy zadowolenie jest synonimem szczęścia? Czy czasem nie warto zrobić coś, co sprawia nam trudność, a potem przynosi satysfakcję? A idąc dalej, czy cierpienie nie przynosi nam w konsekwencji szczęścia? Co jest ważniejsze: chwila teraźniejsza czy przyszła? Nie zastanawiając się nad pytaniami Niny, nad swoimi odpowiedziami, można odebrać książeczkę Oscara Brenifiera jako jedną z wielu opowieści, historyjek dla dzieci, o dziewczynce, która lubiła zadawać pytania. Przy herbatce, w przyjemnej atmosferze, próbowałyśmy zagłębić się w temat szczęścia i pytań o sens istnienia. Wyłonił nam się obraz życia, w którym chodzi przede wszystkim o jakość egzystencji, nie zaś o samo przeżycie, lub mocniej rzecz ujmując- wegetację.
Wypadało nam jeszcze powiedzieć kilka słów o szacie graficznej książki, o jej komiksowym wydaniu. Uczestniczki bardzo zgodnie scharakteryzowały pozycję słowami: Minimum treści, maksimum przekazu.
Na następne spotkanie młodzieżowego DKK zapraszamy 17 maja na godzinę 16.00, na którym porozmawiamy o książce Marcina Szczygielskiego „Za niebieskimi drzwiami”.