
Głosy, które za długo milczały. Głos, którego nie usłyszymy w czyichś oczach otulonych zmarszczkami. Czasami nawet aż do śmierci nie miał okazji wydostać się z ogromnym żalem, smutkiem, a może szczęściem i ukojeniem, że ulotnił się z klatki traumy.
Kiedyś na nic nie było czasu, prawda? Dzisiaj też tak mówimy.
Pora przystanąć i spojrzeć prawdzie w oczy. Trzeba przyznać jak ludzka nienawiść potrafi zniszczyć naszą dusze i zostawić ranę na wiele lat. Jak wielu historii cierpiących nie usłyszeliśmy?
,,Tory Losu” to spektakl poświęcony tym, którzy nigdy nie otworzyli swych ust, aby podzielić się co stało się im w czasach wojny. Spektakl łączy pokolenia, pokazując jak historia zatacza koło, a nasze ”nie mam na to czasu” odnajduje się w problemach przeszłości jak i teraźniejszości.
Sześć kobiet. Pięć z nich zamkniętych w klatce przeszłości. Czy jedna, współczesna dziewczyna może pomóc swoim poprzedniczkom i powiedzieć ”Dość!”



