
Wrześniowe spotkanie poświęciliśmy książkom: Ziemianki. Co panie z dworów łączyło z chłopkami Marty Strzeleckiej oraz Zsuzsy Bank Śmierć przychodzi nawet latem. Z poezją jesteśmy za pan brat, dlatego, by przypomnieć o 85 rocznicy wybuchu II wojny, odczytaliśmy wiersz Kazimierza Wierzyńskiego Święty Boże napisany 30 sierpnia 1939 r. O co modlą się i czego pragną narody podbite? Mimo upływu lat- o to samo- przeczytajcie i pomyślcie o walczącej Ukrainie.
Jak pisze wydawca: Książka Marty Strzeleckiej skupia uwagę na ziemiankach. Poznajemy[…] rolę, jaką odgrywały w życiu chłopek, jak radziły sobie z zadaniami płynącymi z obowiązków, które sobie wyznaczyły i które wymuszał na nich patriarchat: edukatorek, społecznic, przewodniczek ludu, żon wspierających mężów, kobiet prowadzących domy. 1/ Ciekawy materiał faktograficzny, do którego dołączone są czarno-białe fotografie.
Natomiast Śmierć przychodzi nawet latem to poruszająca proza autobiograficzna. Zsuzsa Bánk pokazała, ...że jest pisarką, która potrafi sprawić, że w najlżejszych melodiach zdań słyszymy wielkie moll życia. /Westdeutsche Allgemeine / 2/.
Obie lektury zaowocowały długą i gorącą dyskusją, bo warto było rozmawiać, dlatego polecamy wspomniane książki, o czym w imieniu własnym i klubowiczek informuje
Ewelina Roszman /moderatorka DKK…/
1/ z noty wydawnictwa: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133801/ziemianki; dostęp:5.09.24
2/ http//czarne.com.pl/katalog/ksiazki/smierc-przychodzi-nawet-latem; dostęp:6.09.2024



